O mnie

Buster

Nazywam się Dominik Sosnowski, dla Przyjaciół i Czytelników – Buster. Zawsze marzyłem o tym, aby samemu być sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Buntownik z wyboru. Rodowity warszawiak, Inżynier Ochrony Środowiska, ale szczególnie kocham środowisko mazurskie, a z fauny – moją świnkę morską, Edwarda, mimo że ten mądrością specjalnie nie grzeszy. Wniosek płynie z tego taki, że jestem tolerancyjny, o ile ktoś nie pcha się z buciorami i swoją ideologią w moje życie. Nic nie cieszy mnie bardziej, niż pozytywni i oddani sprawie ludzie. Chciałbym spotykać ich częściej.

Kiedyś, jak już dorobię się garbu, tworząc ten blog, spróbuję spełnić marzenia – będę podróżował po całym świecie i wybuduję daczę tuż nad jeziorem. Motto życiowe:  „Nie dać się upupić i wcisnąć w formę!”

W swoim blogu poruszam radości i problemy niemal wszystkich dziedzin naszego życia, nie zamykam się na tematy tabu, bo nic co ludzkie nie jest mi obce. Odnajdziesz tu myśli i spostrzeżenia podszyte dużą dawką ironii i humoru, przede wszystkim tego czarnego. Nie patrzę jednak na życie w ciemnych barwach, przeciwnie – próbuję wyciągać z niego kolory. Jestem gorącym wyznawcą filozofii: „Staraj się żyć tak, abyś mógł robić tylko to, co lubisz” i do tego staram się dążyć, tylko drogi jakieś takie… wyboiste.

 

Jestem wielkim pasjonatem niesamowitego świata bezkręgowców i gdy tylko czas pozwala, zasadzam się na nie z aparatem, aby trwale uchwycić to tajemnicze piękno.

Tutaj znajdziesz efekty moich łowów.

Jeśli zainteresował Cię mój blog i chciałbyś nawiązać ze mną współpracę, zapraszam tutaj.

Jeśli Cię nie zainteresował, to spróbuj z drugim, ukierunkowanym na półprofesjonalną realizację moich medycznych pasji: bustermed.pl